
W związku z wczorajszym Dniem Windy postanowiłem napisać dziś parę słów o najbardziej niezwykłej budowli w Dolinie Spokoju – Wieży Tysiąca Gwiazd.
Mając wysokość prawie 400 metrów góruje nad wszystkimi innymi. Na samym jej szczycie znajduje się Małe Obserwatorium ze znakomicie zachowanym Urządzeniem Przodków – Teleskopem.
Kłopot w tym, że od wielu już lat, nie działają inne Urządzenia Przodków, zwane Windami. Aby dostać się na szczyt wieży, trzeba zatem wspiąć się po dwa tysiące ośmiuset siedmiu schodach (!), jak kiedyś wyliczyłto jeden z uczniów Gildii. Nic dziwnego, że skutecznie zniechęciło to wszystkich, do korzystania z Teleskopu oraz z Biblioteki Kosmosu, znajdującej się pod nim.
Tym większe więc podziękowania należą się wodzowi Skrzydlatych, Malacarowi, oraz Kwatermistrzowi Guttiemu. To dzięki ich pomocy udało się naprawić Windy. A mieszkańcy Doliny mogli ponownie ujrzeć gwiazdy w ich pełnej krasie, poprzez magiczne oko niesamowitego Teleskopu.
Swoją drogą… Zastanawialiście się kiedyś jak szybko przestałyby działać różne urządzenia, po całkowitym kataklizmie. Na przykład właśnie – windy (zakładając, że istnieje zasilanie)?10 lat? 50? 100? Czy mając części zamienne, dałoby się utrzymać dłużej ich sprawność? Pewnie tak… Ale co z wiedzą konieczną do ich stosowania? Hm…


